Krzyki to jedna z najpopularniejszych wrocławskich dzielnic wśród poszukujących mieszkań. Doceniają ją zarówno studenci rozglądający się za wynajmem, jak również rodziny z dziećmi poszukujące swojego miejsca na dłuższy czas.

Idealna dla rodzin

Według danych portalu otodom.pl aż 16% zapytań o mieszkania na sprzedaż we Wrocławiu dotyczy Krzyków. Pod tym względem to najpopularniejsza dzielnica wśród poszukujących własnego „M”. Zaraz za nią uplasowało się Śródmieście z odsetkiem 10%. Jak wskazują dane GUS, od 2010 roku liczba ludności wzrosła o ponad 5 tysięcy osób. Krzyki, oprócz Fabrycznej, to jedna z dzielnic, w których mieszka najwięcej rodzin z dziećmi.

Szerokie możliwości

To teren rozległy i zróżnicowany pod względem zagospodarowania przestrzeni. Znajdują się tu wszystkie istotne punkty: szkoły, przedszkola, zakłady pracy, przychodnie i szpitale. To właśnie w tym miejscu znajduje się Uniwersytet Ekonomiczny, Aquapark czy liczne parki. Dobrze rozbudowana infrastruktura pozwala dostać się w różne zakątki miasta – zarówno komunikacją miejską, samochodem, jak i rowerem.

Kompromis ceny i lokalizacji

To, jak popularne wśród kupujących lub wynajmujących są Krzyki, jest wypadkową wielu czynników. Liczy się bowiem nie tylko dogodna lokalizacja, z dobrym dojazdem do miejsca pracy czy szkoły, lecz także cena. To jeden z aspektów, na który zwracamy szczególną uwagę już na wstępnym etapie poszukiwań. Koszt jednego metra kwadratowego na Krzykach sięga mniej więcej 6850 zł (według najnowszych danych WGN). Biorąc pod uwagę umiejscowienie i infrastrukturę, to jedne z najbardziej opłacalnych terenów. Dla porównania, w Śródmieściu czy na Starym Mieście kwoty zaczynają się nierzadko od 9500 zł za metr kwadratowy.

Bliskość terenów zielonych

Na Krzykach znajdziemy mieszkania, które łączą w sobie wiele możliwości. Możemy korzystać z rozrywek, jakie daje nam niedaleka odległość od centrum miasta, a zarazem mieszkać w spokojnej okolicy i blisko natury, czego jeszcze nie tak dawno poszukiwaliśmy na peryferiach. Inwestycje sąsiadujące z parkami to prawdziwe perełki, które gwarantują kameralną atmosferę z dala od zgiełku miasta. Jednym z takich miejsc jest Rybnicka Park – inwestycja, w której znalazły się jedynie 53 mieszkania. Została podzielona na pięć części o zróżnicowanej liczbie pięter, z przestronnymi tarasami na ostatnich kondygnacjach. Na parterze znalazły się ogródki, a w podziemnych kondygnacjach parkingi i pomieszczenia na rowery.

– Tym, co wyróżnia Rybnicką Park, jest lokalizacja. Osiedle mieści się w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Wschodniego. To miejsce doskonałe dla tych, którzy cenią sobie aktywny tryb życia. Zaprojektowane zostały tu mieszkania dwu-, trzy- i czteropokojowe, z czego największy odsetek pozostających w sprzedaży stanowią właśnie te ostatnie. Niektóre z nich są dwupoziomowe – mówi Jakub Orski, pracownik wrocławskiego dewelopera WPBM „Mój Dom” S.A.

Wciąż w języku wrocławian

Choć podział Wrocławia na pięć dzielnic formalnie już nie funkcjonuje, to jednak wciąż pozostał w pamięci i języku wrocławian. Takie rozróżnienie jest ważne szczególnie dla tych, którzy dopiero poznają miasto. Krzyki prawdopodobnie jeszcze długo będą cieszyć się niesłabnącym zainteresowaniem zarówno wśród poszukujących mieszkań, jak i deweloperów.