21-letni pomocnik Damian Gąska oficjalnie zasilił szeregi Śląska Wrocław. Zawodnik w zeszłym sezonie występował w pierwszoligowych Wigrach Suwałki.

Według Dariusza Sztylki, dyrektora sportowego wrocławian, Gąska był wyróżniającym się zawodnikiem na zapleczu Ekstraklasy. Jego ambicja, zaangażowanie i chęć rozwoju zaimponowały Sztylce do tego stopnia, że postanowił sprowadzić go na Oporowską. Transfer kosztował zielono-biało-czerwonych około 250 000 zł.

To z pewnością nie koniec zmian w szeregach drużyny trenera Pawłowskiego. Dużo mówi się jednak o zaciskaniu pasa przez Śląsk, dlatego kibice nie powinni raczej spodziewać się transferowych fajerwerków. Szukając oszczędności wrocławska drużyna prawdopodobnie pożegna się z Timem Riederem. Niemiec oczekiwał podwyżki, która w obecnej sytuacji klubu nie wchodziła w grę.

Wydaje się, że dobra oferta finansowa mogłaby skutkować zmianą barw dla kilku wartościowych graczy, nie wyłączając z tego grona Robaka i Koseckiego. Na razie jednak nikt nie spełnił oczekiwań Śląska w tym zakresie, choć Lechia Gdańsk przedstawiła ofertę za popularnego "Kosę".

Jeśli chodzi o wzmocnienia, Przegląd Sportowy donosi, że bardzo blisko Wrocławia są 25-letni irański skrzydłowy Farshad Ahmadzadeh z Persepolis FC oraz Jakub Łabojko (również pomocnik) z Rakowa Częstochowa.

O tym, czy wspomniane transferowe pogłoski się potwierdzą, powinniśmy przekonać się w ciągu najbliższych tygodni.