Z analiz socjologicznych wynika, że Polacy nie tylko zaakceptowali, ale wręcz polubili postępującą cyfryzację. Co więcej, w większym stopniu niż mieszkańcy Europy Zachodniej chcemy korzystać z urządzeń mobilnych i technologii biometrycznych.

Z badania, które IPSOS przeprowadził na próbie 23 tys. internautów w 23 krajach, w tym również z Polski, wynika, że 75% polskich konsumentów cieszy się z postępującej cyfryzacji i kierunków, w jakich ten rozwój zmierza. Większość uczestników badania wierzy w dobry wpływ cyfryzacji na nasze życie i jest przekonana, że będzie ona postępowała dalej, a cyfrowe usługi staną się chlebem powszednim większości społeczeństwa.

Polacy są też zadowoleni z poziomu „ucyfrowienia” różnych usług elektronicznych. Najpowszechniej korzystamy oczywiście z poczty elektronicznej, różnych wyszukiwarek internetowych, mediów społecznościowych, nawigacji, serwisów pogodowych, wreszcie  robimy zakupy online. Usługi turystyczne i gastronomiczne, handel oraz usługi finansowe to dziedziny, których cyfryzację oceniamy najlepiej. Chcielibyśmy natomiast, żeby cyfryzacja szerzej wkroczyła do edukacji, opieki zdrowotnej oraz transportu publicznego.

Podział na świat online i offline coraz bardziej się zaciera. Postępująca cyfryzacja codziennego życia jest nieunikniona, a dla Polaków stała się czymś naturalnym. Oczywiście, na to  żeby oswoić się z nowymi zjawiskami i rozwiązaniami potrzeba czasu. Jednak w ostatnich latach zmiany zachowań Polaków następują wyjątkowo szybko. Jest to skutkiem ogólnej gotowości Polaków do korzystania z nowych technologii i przyjmowania nowych zachowań- uważa Maria Cywińska, socjolog internetu, Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Polacy chcą, żeby cyfrowe usługi były szybkie i proste, chcemy, żeby internet ułatwiał nam wykonywanie codziennych obowiązków jak zakupy, zarządzanie finansami czy komunikowanie się. Zadaniem firm oferujących usługi cyfrowe jest więc przewidywanie potrzeb konsumentów i oferowanie coraz większej ilości cyfrowych prostszych cyfrowych obsłudze usług elektronicznych. Ale innowacja nie może oznaczać rezygnacji z bezpieczeństwa. Musimy mieć pewność, że nasze dane i nasz pieniądze są w pełni bezpieczne- dodaje Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny polskiego oddziału Mastercard Europe.

Dzięki wspomnianemu badaniu ustalono profile użytkowników o różnych poglądach na cyfryzację. Poziom ich „ucyfrowienia” został zbadany na trzech płaszczyznach: korzystania z bankowości elektronicznej (online i mobilnej, w tym z usług płatności); korzystania z różnych rodzajów sprzętu elektronicznego (np. smartfona, tabletu, smart TV, smartwatcha, czytnika e-booków, konsoli do gier); oraz różnorodności usług cyfrowych, z których badani korzystają, np. zakupy online, media społecznościowe, streaming muzyka i filmy czy rezerwacja ofert turystycznych. Dzięki temu wyodrębniono cztery sylwetki polskich konsumentów: od najbardziej „ucyfrowionych” Propagatorów, przez Entuzjastów, Naśladowców, aż do najbardziej niechętnych cyfryzacji Tradycjonalistów.
Wśród Polaków prawie połowa (45%) zalicza się do grupy Entuzjastów lub Propagatorów cyfryzacji, co  nas lokuje w europejskiej czołówce. Średnia W Europie Środkowo-Wschodniej wynosi 43%, a w Europie Zachodniej- zaledwie 37%. W Polsce mniej jest także Tradycjonalistów. Wśród krajów, które wyprzedzają nas pod względem otwartości na innowacje, są Szwedzi. Są nie tylko większymi miłośnikami cyfryzacji i bardziej doświadczonymi użytkownikami usług online, takich jak e-bankowość i płatności mobilne, ale też dużo częściej korzystają ze sprzętu elektronicznego.

Polscy konsumenci są bardziej „ucyfrowieni” pod względem wykorzystywania różnorodnego sprzętu elektronicznego niż usług cyfrowych, z których korzystają. Lepiej niż inni Europejczycy korzystamy z bankowości i płatności mobilnych. U nas ilość „zaawansowanych” użytkowników w tych dziedzinach to 26%, w porównaniu z 17% w naszym regionie i zaledwie 9% w Europie Zachodniej. 81% Polaków deklaruje, że korzysta z bankowości przez przeglądarkę internetową, a 42% przez aplikację w telefonie.

Polacy bardzo chętnie korzystają z usług cyfrowych przez urządzenia mobilne. Płacimy przy ich pomocy zdalnie za usługi, np. parking  czy bilety, za zakupy w sklepie, nawet fizycznym, albo online, przez strony internetowe lub aplikacje zakupowe. Co więcej, gdybyśmy mieli zrezygnować z kart płatniczych i gotówki na rzecz płatności cyfrowych, co drugi badany chciałby płacić telefonem komórkowym. Polscy konsumenci są też gotowi płacić przy pomocy smartwatcha czy nawet opaski fitness.

Otwartość polskich konsumentów na cyfrowe nowinki odzwierciedla się także w gotowości do stosowania biometrycznych metod autoryzacji płatności. Przeszło jedna trzecia z nas chciałaby swoje płatności autoryzować za pomocą odcisku palca. Większość jest zdania, że biometryczne autoryzowanie transakcji jest innowacyjne, szybkie i łatwe. Poza tym, prawie dwie trzecie uważa, że jest to metoda bardzo bezpieczna.  A jest to ważne, bo spośród czynników, które bierzemy pod uwagę wybierając metody autoryzacji, bezpieczeństwo konta bankowego  oraz danych osobowych uważamy za najważniejsze.