30 złotych dziennie - tyle może kosztować wjazd do ścisłego centrum Wrocławia samochodem z silnikiem benzynowym lub diesla. Projekt ustawy w tej postaci przyjął właśnie rząd. Teraz trafi do Sejmu. Tak wysokich opłat możemy spodziewać się już na wiosnę tego roku.

Początkowo zakładano wprowadzenie przepisów uniemożliwiających wjazd do centrów miast wyłącznie najstarszym samochodom. Ostatecznie jednak rząd postanowił, że zakazem objęte zostaną  wszystkie auta z silnikami spalinowymi.

Zgodnie z ustawą, każde miasto indywidualnie zadecyduje czy chce takie zasady wprowadzać u siebie. Z opłat zwolnione będą tylko samochody na prąd, gaz ziemny albo zasilane wodorem. Nie ma jeszcze decyzji, jakie byłyby granice wrocławskiej strefy objętej płatnym wjazdem.

Opłaty za wjazd do centrów miast mają pomóc w walce ze smogiem. Na wprowadzenie "eko stref" zdecydowany jest już Toruń i Poznań. Czy Wrocław podąży ich śladem? Najpierw projekt zostanie przeanalizowany pod kątem inżynieryjnym, a następnie skonsultowany z mieszkańcami.