W najbliższych dniach możemy mieć do czynienia z wakacyjnym szczytem cen paliw - przewidują analitycy BM Reflex. W ocenie ekspertów e-petrol.pl na stacjach w drugiej połowie wakacji średnia cena benzyny 95 będzie w przedziale 4,28-4,37 zł za litr, a diesla 4,22-4,31 zł.

Jak wskazują analitycy BM Reflex, w mijającym tygodniu średnia krajowa cena benzyny Pb95 wzrosła 4 groszy na litrze do 4,39 zł. Olej napędowy podrożał również 4 grosze za litr, średnia krajowa cena tego paliwa to 4,32 zł.

Dodali, że kolejny tydzień z rzędu natomiast nie zmieniły się średnie ceny autogazu i w dalszym ciągu litr tego paliwa kosztuje średnio 2,02 zł/l. "W sumie w lipcu benzyna Pb95 i olej napędowy podrożały średnio 15 gr/l i 12 gr/l. Podwyżki te wynikały tylko i wyłącznie z powrotu poziomu marż detalicznych do średniej. Natomiast nabierające tempa spadki hurtowych cen paliw, wynikające głównie z dalszego osłabienia dolara, powinny zdecydowanie pomóc w ustabilizowaniu cen paliw w kraju" - przewidują analitycy BM Reflex. W ich opinii w najbliższych dniach możemy mieć do czynienia z wakacyjnym szczytem cen paliw, a średni krajowy poziom cen benzyny Pb95 i oleju napędowego nie powinien wzrosnąć powyżej 4,40–4,45 zł/l.

Od 24 do 31 lipca hurtowe ceny benzyny Pb95 i diesla spadły odpowiednio 8 groszy za litr brutto i 5 groszy. "Dodatkowo pierwszy tydzień sierpnia najprawdopodobniej przyniesie dalsze spadki hurtowych cen paliw, ponieważ ceny ropy naftowej odsuwają się od lokalnych maksimów, a kurs USD/PLN spadł kolejny tydzień z rzędu średnio 10 gr/l w rejon 3,70" - napisali w piątkowym komentarzu analitycy BM Reflex.

Zgodnie z analizą portalu e-petrol.pl na stacjach paliw w drugiej połowie wakacji średnia cena benzyny 95 będzie mieścić się w przedziale 4,28-4,37 zł, diesel powinien kosztować 4,22-4,31 zł za litr. Najbardziej stabilnie zachowują się ceny autogazu i w najbliższych dniach w przypadku LPG na stacjach paliw będzie można spotkać ceny z przedziału 1,97-2,05 zł/l. Jak podkreślili analitycy, choć spadają ceny hurtowe, to paliwa na stacjach nie tanieją.

"Jednym z elementów składających się na ostateczną cenę tankowanego paliwa jest marża detaliczna, którą do ceny paliw doliczają sprzedawcy – właściciele stacji. W te wakacje z pewnością nie mogą mówić o dobrym zarobku. W lipcu marża na litrze benzyny 95 wynosiła minus 5 groszy, na dieslu 2 grosze" - napisali analitycy e-petrol.pl.

Zaznaczyli, że jedynym paliwem, gdzie marże były na średnim poziomie, był autogaz – w lipcu przeciętna marża to 13 gr. "Zjawisko ujemnych marż pojawia się okresowo w cenach detalicznych paliw i wynika albo z dynamicznego odwrócenia się kierunku zmian cen na rynkach hurtowych lub też jest efektem świadomego pobudzania popytu przez obiekty handlowe. Średni poziom marży detalicznej na benzynie bezołowiowej 95 według obliczeń e-petrol.pl od stycznia do lipca 2020 roku wyniósł 20 gr na litrze, 19 gr dla oleju napędowego i 13 gr dla autogazu" - podali.

Analitycy e-petrol.pl zwrócili uwagę, że w tym miesiącu kończy się obowiązujący poziom ograniczeń produkcyjnych nałożony na uczestników porozumienia OPEC+ - czyli członków Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową i kilku innych krajów, wśród których prym wiedzie Rosja. Kraje te od sierpnia ograniczą redukcję wydobycia ropy z 9,9 mln baryłek dziennie do 7,7 mln. "Tym samym na rynek wprowadzone zostanie wiele +nadliczbowej+ ropy, na którą popyt jest – delikatnie mówiąc – umiarkowany, co może odbić się na poziomach cen już w początkach miesiąca. Dodając tę informację do problemów rynku amerykańskiego, dość jednoznacznie wskazywać trzeba na perspektywę spadkową dla ropy" - podkreślili. (PAP)

amac/ pad/