W niedzielę 21 czerwca nastąpi obrączkowe zaćmienie Słońca. W Polsce będzie praktycznie niewidoczne, jedynie w południowo-wschodniej części Bieszczadów można będzie zobaczyć zaćmienie częściowe o bardzo małej fazie.

Zaćmienia Słońca występują, gdy Księżyc znajdzie się pomiędzy naszą planetą a Słońcem, w takiej konfiguracji, że zakryje słoneczną tarczę. Następuje to wyłącznie w trakcie nowiu. Z uwagi na to, że orbita Księżyca jest nachylona pod kątem kilku stopni do płaszczyzny orbity Ziemi wokół Słońca, zaćmienia nie występują przy każdym nowiu. Na dodatek, nie są widoczne z dowolnego miejsca, w którym Słońce jest w tym czasie nad horyzontem (w przeciwieństwie do zaćmień Księżyca), więc dla danego obszaru na powierzchni Ziemi są dość rzadkie.

Zjawisko zaćmienia Słońca można podzielić na kilka rodzajów. Najbardziej efektowne są zaćmienia całkowite, gdy tarcza Księżyca całkowicie zakrywa tarczę słoneczna i można zobaczyć koronę słoneczną. Z kolei gdy tarcza Księżyca nie przesłania Słońca w całości, mówimy o zaćmieniu częściowym. Rozróżnia się też zaćmienie obrączkowe, gdy tarcza Księżyca wejdzie całkowicie na Słońce, ale jest od niego nieco mniejsza, co powoduje widok jasnej obrączki dookoła. Najrzadsze jest zaćmienie hybrydowe (obrączkowo-całkowite), gdy w centralnej części pasa zaćmienia widzimy zaćmienie całkowite, a nieco dalej zaćmienie obrączkowe.

21 czerwca pas fazy obrączkowej zaćmienia będzie przechodził przez środkową Afrykę, skraj Półwyspu Arabskiego, Pakistan, Indie, Chiny, Tajwan i Ocean Spokojny.

W przypadku Polski zaćmienie będzie niewidoczne, z jednym małym wyjątkiem: na południowo-wschodnim krańcu Bieszczadów będzie można zobaczyć zaćmienie częściowe o fazie 0,006. Rozpocznie się ono o godz. 7:38, a zakończy o 7:53.

Do obserwacji zaćmienia częściowego o tak małej fazie potrzebny jest odpowiednio wyposażony teleskop (z filtrem słonecznym lub z ekranem do rzutowania obrazu Słońca). Nie wolno patrzeć przez teleskop na Słońce, jeśli nie jest do tego przeznaczony, gdyż możemy utracić wzrok.(PAP)