W ostatnim tygodniu dużo mówiło się o tym, że w miastach takich jak Kraków, Poznań oraz w Warszawie nie powstanie strefa kibica na czas trwania EURO 2016, ale zapowiada się również na to, że również we Wrocławiu takiej strefy nie będzie, a wszystko z powodu braku funduszy na tego typu imprezę masową.

Strefa kibica to nie tylko zwykłe ogrodzenie, zapewnienie ochrony i ustawienie telebimu, ale też licencja, która jest wymagana na transmisję meczu. Koszt kupna takiej licencji to aż 250.000 złotych! Jak wynika z podawanych informacji nie chodzi tylko o pieniądze, lecz również dlatego, że Wrocław jest Europejską Stolicą Kultury.

"Organizujemy dużo różnych wydarzeń w różnych częściach miasta i organizacyjnie i logistycznie trudno byłoby nawet znaleźć wolne miejsce, gdzie taką strefę kibica można by zorganizować" - tłumaczy Anna Bytońska z wrocławskiego magistratu.

Niestety nie będzie miejskiej strefy kibica, ale we wrocławskich klubach oraz restauracjach będzie można oglądać wszystkie mecze w ramach Euro 2016. Wrocławianie będą mieli możliwość obejrzenia meczy między innymi w Bierhalle, klubie PRL, w Guinessie, na placu Solnym, a także w Antidotum na Kiełbaśniczej.

Wrocławianie nie ukrywają swojego rozczarowania z powodu braku strefy kibica.

"Według mnie powinny być Lepiej się ogląda taki mecz" - wystawia swoją opinię o strefie kibica wrocławianin.

"Ludzie lubią się razem spotykać, a w takich miejscach można przyjść większą ekipą" - dodaje druga osoba.

"Przyznam szczerze, że piłką nożną się nie interesuję, więc nie robi mi absolutnie żadnej różnicy, czy strefa kibica jest czy jej nie ma" - opinia trzeciej osoby.