Kolejne ligowe zwycięstwo wrocławianek. Tym razem Impel pokonał na wyjeździe 3:2 z zespołem Tauron MKS Dąbrowa Górnicza.

Po nieudanym Final Four Pucharu Polski siatkarki z Wrocławia powróciły do zmagań ligowych. Tauron MKS Dąbrowa Górnicza postawił podopiecznym Marka Solarewicza ciężkie warunki. Nie dziwi zatem fakt, że po raz kolejny Impel zmuszony był rozegrać 5 setów, których obraz znacząco się różnił.

Pierwsza partia to popis gospodyń, która dość szybko i gładko uciekły Impelkom na kilka punktów. Dobre zagrywki dąbrowianek znacząco pomagały w powiększaniu przewagi, dzięki czemu na końcu seta na tablicy wyników widniał wynik 25:17.

Wyraźnie rozdrażnione przebiegiem początku meczu wrocławianki w drugiej partii zaprezentowały z goła odmienną dyspozycję. Dobra gra Courtney oraz świetny blok spowodowały, że zawodniczki z Dąbrowy były bezradne. Impel wygrał drugi set aż 25:11.

Trzecia partia była bardzo wyrównana. Długi czas zespoły walczyły punkt za punkt. Ostatecznie to jednak dąbrowianki okazały się lepsze (25:23).

Dobry początek czwartego seta w wykonaniu Impelek pozwolił na odskoczenie na kilka punktów. Niestety po chwili zawodniczki Tauronu odrobiły straty, doprowadzając do remisu po 8. Na szczęście we wrocławskim zespole znów doskonale zaczął funkcjonować blok, który okazał się kluczem do wygrania 4 seta.

 

Tie-break przez długi czas przypominał trzecią partię. Wyrównana gra skończyła się jednak po zmianie stron. Katarzyna Konieczna i Natalia Mędrzyk pewnie punktowały w ataku, dzięki czemu wrocławianki czuły się pewniej, ostatecznie wygrywając  5 set 15:12.

 

Najwięcej punktów dla zespołu ze stolicy Dolnego Śląska zdobyły: wspomniana Katarzyna Konieczna (21) oraz Agnieszka Kąkolewska (17). Impel nadal zajmuje drugie miejsce w tabeli, tuż za niepokonanym Chemikiem Police.