Na promocję Polskiego Ładu, rząd przeznacza niemałe pieniądze. Reklamy "nowego dostatniego życia Polaków" możemy zobaczyć już prawie w każdym medium publicznym, które zależy od państwa. Artykuły będące peanami na cześć naszej niczym nie zmąconej przyszłości po wprowadzeniu Polskiego Ładu(nie niemieckiego, francuskiego ani innego Obcego), piszą się nieprzerwanie od ogłoszenia nam tej informacji.

Polski Ład 

"Czas na polski Nowy Ład" "Wielki program rozwoju Polski",  "Nasz plan powrotu do normalności" "Nasza nadzieja na bezpieczną przyszłość" to tylko niektóre hasła mające przekonać Polki i Polaków do bezwarunkowego zaufania kolejnemu pomysłowi władzy, który ma nam przywrócić i zaprowadzić powszechny dobrobyt. 

Jednym z takich sloganów miało być: "Wrocław otrzymał 12 000 000 zł. Po prostu inwestujemy w Polskę" - przyklejone do wrocławskich autobusów i tramwajów, a finansowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Oczywiście w towarzystwie wielkiego białego orła w koronie ze wskazaniem na nazwę źródła pochodzenia tak, wydawałoby się, ogromnej kwoty-Polski Ład-Program inwestycji Strategicznych.

Jednak mieszkańcy Wrocławia nie zobaczą tych treści na pojazdach publicznej komunikacji miejskiej. MPK bowiem odmówiło ich umieszczenia. Co poszło nie tak? 

Ochrona wrocławian  przed dezinformacją

MPK Wrocław nie zgodziło się jednak na propozycję BGK. Prezes MPK, Krzysztof Balawejder w rozmowie z "Wyborczą" stwierdził, że zaproponowana treść reklamy "rozmija się z rzeczywistością" i to "mówiąc delikatnie".

W przyszłym roku, w wyniku samych tylko zmian podatkowych. Wrocław otrzyma 220 mln zł mniej z PIT, niż zakładały pierwotne analizy. 3,4 mld tyle w ciągu 10 lat straci Wrocław z udziału w PIT, przez "reformy" "Polskiego Ładu. 

- Te liczby mówią jasno, że reklama , którą BGK chciał umieścić na pojazdach MPK Wrocław, manipulowała faktami. Mam szacunek do mieszkańców miasta i naszych pasażerów i dlatego będę ich bronił przed dezinformacją.

-mówi Gazecie Wyborczej Prezes MPK, Krzysztof Balawejder. 

Oprócz Wrocławia podobnej reklamy odmówiły dwa inne miasta: Łódź i Warszawa. I trend ten zdaje się być rosnący. 

Poniżej zamieszczamy wyjaśnienie Wojciecha Trzpila z Zespołu Informacji i PR Departamentu Komunikacji i Zarządzania Banku Gospodarstwa Krajowego: 

W związku z publikacją, która ukazała się we wrocławskim wydaniu Gazety Wyborczej, a którą podały inne media wyjaśniamy, że w listopadzie bieżącego roku w największych miastach w całej Polsce zrealizowaliśmy kampanię informacyjną dotyczącą wyników naboru wniosków w Rządowym Funduszu Polski Ład Programie Inwestycji Strategicznych. Program ten jest częścią Polskiego Ładu i jego zadaniem jest wzmocnienie możliwości inwestycyjnych samorządów. Otrzymają one tylko w pierwszej edycji programu bezzwrotne dofinansowanie inwestycji o wartości 23,8 mld zł. To kwota zwiększająca możliwości inwestycyjne samorządów łącznie o ok. 50% w stosunku do kwot, które rocznie wszystkie JST przeznaczają na inwestycje.

Celem kampanii informacyjnej jest budowanie społecznej świadomości dotyczącej programu obsługiwanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego oraz poinformowanie mieszkańców o tym, ile pieniędzy trafi na inwestycje w ich miastach.

Kwoty podane na reklamach wynikają z wniosków złożonych przez samorządy, które otrzymały pozytywną decyzję o dofinansowaniu. Zgodnie z regulaminem programu, Bank Gospodarstwa Krajowego wystawia samorządom wstępne a następnie docelowe promesy inwestycyjne. Promesa BGK oznacza przyrzeczenie zapłaty za inwestycję po jej wykonaniu. Taka konstrukcja programu nie obciąża budżetów jednostek samorządu terytorialnego i przyczyni się do zwiększenia efektywności wykorzystania środków publicznych.

Więcej informacji o programie: https://www.bgk.pl/polski-lad/

Kampanię zrealizowaliśmy w formie reklam na autobusach w następujących miastach: Wrocław (w autobusach należących do przedsiębiorstw prywatnych), Białystok, Gdańsk, Kraków, Lublin, Poznań.