Wrocławski radny partii Prawo i Sprawiedliwość - Tomasz Małej napisał interpelację do prezydenta Wrocławia - Pana Rafała Dutkiewicza.


"Stanowczo proszę, aby na wrocławskim ratuszu, siedzibie władz miejskich, nad bramą Sukiennice 9, obok flagi Wrocławia została umieszczona na stałe polska flaga państwowa" - pisze Pan Tomasz.

Radny PiS zaznacza również, że turyści z Niemiec mają satysfakcję z powodu braku polskiej flagi na wrocławskim ratuszu.

"We Wrocławiu polska flaga podnoszona jest tylko podczas świąt państwowych i uroczystości, na co dzień, niestety, nikt o niej nie pamięta. Przepiękny wrocławski Ratusz, najważniejszy budynek naszego miasta i zarazem siedziba władz, wybudowany w czasach panowania na tych ziemiach dynastii Piastów, stanowi wręcz centralny punkt Dolnego Śląska. Dzisiaj na tym gmachu nie powiewa polska flaga - symbol naszej dumy narodowej, symbol naszej niepodległości i władzy nad tą dzielnicą. Państwo niemieckie winne rozpętania największej hekatomby w dziejach ludzkości, winne zburzenia naszej stolicy i innych zabytków tysiącletniej kultury, odcięcia połowy polskiego terytorium, musi raz na zawsze pogodzić się z utratą Wrocławia" - pisze radny Tomasz Małek do prezydenta Rafała Dutkiewicza.


"Władze Wrocławia szanują oraz przestrzegają zasady wywieszania flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Flaga Rzeczypospolitej Polskiej jest wywieszana w celu podkreślenia znaczenia uroczystości i świąt państwowych lub innych wydarzeń historycznych, w tym podczas obrad sesji Rady Miejskiej Wrocławia." - Odpowiedział Panu Tomaszowi  Małkowi, dyrektor departamentu prezydenta - Marcin Garcarz.

Tomasz Małek, o którym mowa w artykule podczas wyborów samorządowych w 2014 roku zdobył 470 głosów, a radnym został pod koniec 2015 roku tym samym zastępując Mirosławę Stachowiak-Różecką, która zdobyła mandat posła.  Pan Małek działał w ROP Jana Olszewskiego, Lidze Republikańskiej, w klubie "Gazety Polskiej" i jest przewodniczącym stowarzyszenia Solidarni 2010. We Wrocławiu były organizowane Przez Pana radnego pikiety w obronie kibiców. Według informacji, które podaje radny jego celem jest "zlikwidowanie pozostałości komunizmu, czyli rosyjskiego zniewolenia oraz uwolnienie Polski od konsekwencji oszustwa przy "okrągłym stole" na każdym poziomie państwa". Pan Tomasz składał swoją kandydaturę w ostatnich wyborach parlamentarnych, ale niestety bez skutku. Jego hasło wyborcze brzmiało "Ostatecznie skończyć z komuną". Radny Prawa i Sprawiedliwości słynie także z propozycji zmiany nazwy Hali Ludowej na księcia Józefa Poniatowskiego.