Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego z komendy miejskiej we Wrocławiu zatrzymali do rutynowej kontroli drogowej kierowcę auta dostawczego. Podczas sprawdzeń okazało się, że w pojeździe przystosowanym do przewozu dwóch osób jechało 5 robotników. Trzech mężczyzn siedziało w przestrzeni towarowej na betonowych bloczkach i sprzęcie budowlanym. Aż strach pomyśleć co stałoby się z pasażerami podczas wypadku. W tej sytuacji na szczęście skończyło się tylko na mandacie i nie doszło do kolejnej tragedii na drodze.

W godzinach rannych na ul. Swobodnej we Wrocławiu policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę dostawczego Peugeota. Podczas sprawdzeń stanu technicznego pojazdu, funkcjonariusze ujawnili dodatkowo przewożone osoby. W samochodzie przystosowanym do przewozu dwóch osób, jechało 5 robotników. Trzech mężczyzn siedziało na betonowych bloczkach oraz sprzęcie budowlanym.

Policjanci zobaczyli dodatkowych pasażerów dopiero, gdy otworzyli drzwi tylnej części ładunkowej pojazdu. Okienka w aucie zaklejone były bowiem czarną folią, aby nie było widać co lub, jak się okazuje, kto jest wewnątrz.

Za popełnione wykroczenie tj. przewożenie osób w liczbie przekraczającej ilość miejsc określoną w dowodzie rejestracyjnym, policjanci nałożyli na kierowcę mandat karny.

Zatrzymano mu dowód rejestracyjny m.in. z powodu złego stanu opon, który zagrażał bezpieczeństwu na drodze.

Strach pomyśleć co stałoby się z pasażerami podczas wypadku. W tej sytuacji na szczęście skończyło się tylko na mandacie i nie doszło do kolejnej tragedii na drodze.