Święta już za parę dni, a w związku z tym każdy szybko zabiega aby wokół niego wszystko było czyste i odkurzone. Nawet sprzęt elektryczny i elektroniczny. Niestety pewien nastolatek z Wrocławia doznał wybuchowego czyszczenia swojego laptopa i w rezultacie skończył w szpitalu.

Pamiętajmy, że czyszczenie urządzeń elektronicznych może być bardzo niebezpieczne tym bardziej jeśli są one podłączone do zasilania lub jakiegokolwiek źródła zasilania, np. do baterii, a przekonał się o tym pewien 18-nastoletni chłopak z Wrocławia, który postanowił na święta zrobić porządek przy swoim laptopie.

W środę 21 Grudnia 2016 roku w godzinach wieczornych przy jednej z wrocławskich ulic doszło do wybuchu. Eksplozja miała miejsce w toalecie na parterze jednego z mieszkań. Wybuch był na tyle potężny, że okno wraz z kawałkiem ściany znalazło się na ulicy uszkadzając przy okazji pobliskie samochody.

Według wstępnie podawanych informacji przyczyną eksplozji był wybuch laptopa. Pewien nastolatek zamknął się w toalecie, która była słabo wentylowana i postanowił wyczyścić swój sprzęt komputerowy przy pomocy sprężonego powietrza. Niestety duże stężenie substancji oraz iskra, która pochodziła prawdopodobnie z żarówki doprowadziły do dużego wybuchu.

W rezultacie młody chłopak został przetransportowany do szpitala z poparzeniem twarzy. Oprócz 18-nastolatka nikt inny nie ucierpiał.

Wybuch miał miejsce przy ulicy Piwnej 16 we Wrocławiu.

Sprawca całego zamieszania został przewieziony do szpitala z poparzeniem twarzy. Nikt inny nie ucierpiał podczas wybuchu. Poniżej zamieszczamy miejsce eksplozji.