W rozegranym wczoraj meczu Ślęza pokonała Basket 90 Gdynia i objęła prowadzenie w grupie E międzynarodowych rozgrywek EuroCup.

Mecz z Basketem Gdynia był pierwszym od 16 lat spotkaniem Ślęzy w europejskich rozgrywkach. Po dość trudnym spotkaniu podopieczne trenera Rusina triumfowały 72:61. 

Ślęza dobrze zaczęła, szybko wypracowując sobie niewielką przewagę. Po pierwszej kwarcie było 18:12. Kolejny fragment gry wyglądał jeszcze lepiej. Skuteczne rzuty i niezła obrona pozwoliły wrocławiankom odskoczyć na 16 punktów. I wtedy nagle stało się coś dziwnego. Brak koncentracji Ślęzy i proste błędy jej zawodniczek spowodowały, że gdynianki masowo zaczęły trafiać do kosza, co pozwoliło im odrobić straty, a nawet wyjść na prowadzenie (32:30 po pierwszej części gry).

Na szczęście dla podopiecznych trenera Rusina, w odpowiednim momencie wielką klasę pokazała Marissa Kastanek (17 punktów). Jej świetna dyspozycja miała spory wpływ na końcowy sukces drużyny. Basket przez jakiś czas starał się jeszcze nawiązać walkę, jednak już pod koniec 3. kwarty Wrocławianki odskoczyły na kilka punktów, nie oddając prowadzenia do końca spotkania.  

Oprócz Basketu Gdynia rywalkami Ślęzy w fazie grupowej rozgrywek będą koszykarki Instanbulu Universitesi (Turcja) i AGU Sporu (Turcja). 

Najbliższy mecz wrocławianek w europejskich rozgrywkach odbędzie się 18 października w Kayseri. Ślęza zagra wtedy z AGU Sporem.