Jak zwykli ludzi siedząc w pracy mogą poczuć prawdziwy smak wakacji? Oczywiście mogą ustawić sobie na pulpicie w komputerze przepiękną tapetę, albo... wyjechać na indonezyjską wyspę Bali. Firma Droids on Roids w sierpniu zabierze swoich pracowników na miesięczny wyjazd na pracujące wakacje. Szalony pomysł?

"Będziemy pracować tak, jak byśmy byli w Polsce, ale żyć tak, aby skorzystać ze wszystkich atrakcji, jakie oferuje wyspa. Wciąż dodajemy kolejne punkty do programu naszego pobytu. Na pewno po godzinach będą surfing, skutery, kitesurfing, wycieczki do najciekawszych miejsc, piękne zachody słońca. I cudowna pogoda" - opowiada w rozmowie z portalem INN:Poland Diana Dubko, która dopiero wiosną dołączyła do zespołu.

Dla Pani Diany nie jest istotne to, że poleci na bajeczną wyspę Bali, lecz samo to, że ktoś wpadł na tak genialny pomysł. Właściciele firmy Wojciech Szwajkiewicz oraz Tomasz Muter wyszli z założenia, że nic tak nie zgra i nie zmotywuje ich pracowników jak wspólny miesiąc w przepięknym, egzotycznym kraju.

Na wyspę pojedzie w sumie ponad 30 pracowników, a koszt całego wyjazd będzie wynosił pomiędzy 120.000 zł a 150.000 zł, opowiadają założyciele firmy. Według dwóch szefów tego przedsiębiorstwa ich pomysł jest bardzo dobry.

"To jest koszt, który zwraca się, kiedy pracujesz później z takim zespołem, ale ponosimy je w celu wzmocnienia naszego zespołu, naszej motywacji i integracji . Prosty rachunek pokazuje, że średni koszt wysłania pracownika na Bali nieznacznie sięga ok. 4 tysięcy złotych. A to kwota znacznie niższa niż cena pozyskania dobrego informatyka." - opowiada rozmowie z portalem INN:Poland  jeden z założycieli firmy - Wojciech Szwajkiewicz.

Skąd firma ma na to wszystko tyle pieniędzy? Przedsiębiorstwo Droids on Roids zajmuje się tworzeniem aplikacji na zlecenie, głownie dla klientów z USA. Dla nich nie ma znaczenia, w którym miejscu na Ziemi powstają aplikacje. Liczy się to, aby były na czas i poprawnie funkcjonowały, więc jeśli można pracować z Wrocławia, to dlaczego nie z indonezyjskiej wyspy?

A tak wygląda wrocławskie biuro na codzień
Wrocławskie biuro firmy Droids on Roids. Fot. Droids on Roids

"Takich atrakcji nie oferuje nawet Google, który ma luksusowe biura, ale trudno je porównać do prawdziwego piasku na plaży. Pracowałam w korporacji, agencjach reklamowych, start-upach. I takie elastyczne, mobilne podejście jest dla mnie wyjątkową zaletą" - opowiada Diana Dubko.

Na początku czerwca ukaże się strona internetowa, gdzie firma Droids on Roids będzie informowała o postępach przygotowań na firmowe wakacje, a będąc już na miejscu, pojawią się relacje ze spędzanego wolnego czasu na wyspie.

Według przeprowadzanych badań statystycznych okazuje się, że na polskim rynku w tej chwili brakuje ponad 50.000 programistów. Zastępy specjalistów od employer brandingu i rekruterów IT szukają rozwiązań, które pozwolą na przyciągnięcie i zatrzymanie cennych pracowników.

Szacuje się, że na polskim rynku już w tej chwili brakuje ponad 50 tysięcy programistów. Zastępy specjalistów od employer brandingu i rekruterów IT szuka rozwiązań, które pozwolą przyciągnąć i zatrzymać cennych pracowników. Wciąż nakręcająca się spirala zarobków.

Małe wrocławskie studio dzięki swojemu pomysłowi "rozbiło bank", a w równaniu, któe napisali Droidzi po lewej stronie znajduje się suma pracy i wakacji. Na prawo od znaku "=" jest zaangażowanie, zgranie zespołu i efektywność.